Hejo Kochani! ;)
Dziś opowiem trochę o pasji. Często z prośbą o pomoc piszą do mnie osoby, które chciałyby robić w życiu coś, co zawsze będzie sprawiać im przyjemność, dawać satysfakcję. Chciałyby pracować wiedząc, że to jest właśnie to, co chcą robić. Mają wystarczająco dużo ambicji, motywacji i siły, aby działać; jednak nie mają nic, co mogli by nazwać swoją pasją. Jeśli jesteś jedną z tych osób, pokażę Ci co zrobić, aby odnaleźć tę pasję. Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić, ale gra jest warta świeczki. W końcu chodzi tu o całe Twoje życie, które masz przed sobą. W pracy spędzisz aż jego połowę! Co Ty na to, aby dawała Ci ona nieskończenie dużo przyjemności i spełnienia?
„…znajdź w sobie pasję, potem zacznij na niej zarabiać i już nigdy nie będziesz musiał pracować”
~Natalia
niedziela, 19 kwietnia 2015
piątek, 17 kwietnia 2015
And now come weekend!
Witam Was słonka!
Wreszcie nadszedł długo wyczekiwany przez nas weekend!
Och, czy tylko ja tak kocham piątki? :) Nie dość, że na 9:45, to w dodatku luźne lekcje i.. rozpoczyna weekend!
Dla rozluźnienia i zachęcenia do czytania krótki kawał tak jak poprzednio:
Na lekcji biologii nauczycielka przeprowadza eksperyment.
Ma trzy dżdżownice.
Pierwszą wkłada do wódki czeka... robal zdechł.
Drugą wkłada do papierosa czeka...robal zdechł.
Trzecią zaś wkłada do wody czeka...robal żyje i pani pyta Jasia:
- Jasiu jaki z tego wniosek?
- Kto pije i pali ten nie ma robali.
Dobrze, a teraz po krótkim wstępie trochę poważniej...
Też macie wrażenie, że teraz słowa tracą na wartości? Nie potrafię zrozumieć tego, jak ludzie perfidnie się oszukują mówiąc sobie nawzajem 'Kocham Cię' choć tak naprawdę - nie czują tego.
Mylone jest też zauroczenie z zakochaniem! Zrozumcie to, jeśli nie jesteś pewna/y co do uczuć, nie mów czegoś, co nie jest prawdą, gdyż słowa mają taką potęgę jak czyny, jak nie większą... wypowiedziane bez przemyślenia ranią. Bardzo, ranią. Szkoda, że zrozumiałam to zbyt późno...
Jak zauważyliście wypisuję tu wszystko z własnego doświadczenia. O przyjaźni, 'miłości' nigdy nie możesz być przekonana/y, że ta osoba nie bawi się Twoimi uczuciami.
Dlatego proszę, nie bawcie się nimi...
Ogółem słonka postanowiłyśmy, że trochę nas poznacie, jak na razie na zasadzie wyglądu... ale reszta z czasem. Na zdjęciach wyświetlanych po kolei:
1. Ksenia
2. Natalia
Wreszcie nadszedł długo wyczekiwany przez nas weekend!
Och, czy tylko ja tak kocham piątki? :) Nie dość, że na 9:45, to w dodatku luźne lekcje i.. rozpoczyna weekend!
Dla rozluźnienia i zachęcenia do czytania krótki kawał tak jak poprzednio:
Na lekcji biologii nauczycielka przeprowadza eksperyment.
Ma trzy dżdżownice.
Pierwszą wkłada do wódki czeka... robal zdechł.
Drugą wkłada do papierosa czeka...robal zdechł.
Trzecią zaś wkłada do wody czeka...robal żyje i pani pyta Jasia:
- Jasiu jaki z tego wniosek?
- Kto pije i pali ten nie ma robali.
Dobrze, a teraz po krótkim wstępie trochę poważniej...
Też macie wrażenie, że teraz słowa tracą na wartości? Nie potrafię zrozumieć tego, jak ludzie perfidnie się oszukują mówiąc sobie nawzajem 'Kocham Cię' choć tak naprawdę - nie czują tego.
Mylone jest też zauroczenie z zakochaniem! Zrozumcie to, jeśli nie jesteś pewna/y co do uczuć, nie mów czegoś, co nie jest prawdą, gdyż słowa mają taką potęgę jak czyny, jak nie większą... wypowiedziane bez przemyślenia ranią. Bardzo, ranią. Szkoda, że zrozumiałam to zbyt późno...
Jak zauważyliście wypisuję tu wszystko z własnego doświadczenia. O przyjaźni, 'miłości' nigdy nie możesz być przekonana/y, że ta osoba nie bawi się Twoimi uczuciami.
Dlatego proszę, nie bawcie się nimi...
Ogółem słonka postanowiłyśmy, że trochę nas poznacie, jak na razie na zasadzie wyglądu... ale reszta z czasem. Na zdjęciach wyświetlanych po kolei:
1. Ksenia
2. Natalia
Jeżeli coś kochasz, daj mu wolność. Jeżeli wróci do Ciebie, jest Twoje. Jeżeli nie wróci, oznacza to, że nigdy od początku Twoje nie było.
czwartek, 16 kwietnia 2015
Friendship
Hej misie!
Nie spodziewałam się, że pierwszy post pojawi się tak szybko, no ale jak widzicie, się pojawił :)
Na początek dla zachęcenia do czytania kawał, który ostatnio bardzo mi się spodobał:
Tato kto to jest alkoholik? - Pyta Jasiu.
- Widzisz te cztery drzewa? Alkoholik widzi osiem.
- Ale tato tam są tylko dwa drzewa.
A teraz przejdziemy do posta, który będzie dotyczył przyjaźni.
Pewnie wszyscy napotkali na swojej drodze fałszywych ludzi. Cóż, nie da się ukryć, ja również...
Podstawą w przyjaźni, bynajmniej według mnie, jest szczerość i zaufanie.
Bez tego można powiedzieć, że tej przyjaźni praktycznie nie ma.
Mam Wam jednak coś do przekazania. Należy dawać drugą, a nawet trzecią szansę, bo ludzie potrafią się zmienić. Oczywiście nie należy zaufać od razu... najpierw trzeba trzymać tą osobę z dystansem, gdyż wiesz, ile szkód potrafi/potrafiła zrobić. Jednak, gdy już się przekonasz, że naprawdę się zmieniła, nie wahaj się, tylko spróbuj na nowo. Wtedy wiesz, że ta osoba tego żałuje, starała się zmienić i jej się to udało.
A teraz czas na streszczenie dnia:
Ogółem oceniam go za jeden z tych dobrych, nic nadzwyczajnego. Poza tym, że moja przytjaciółka (Gabi) na W-Fie stojąc na bramce grając w piłkę ręczną została mocno uderzona w palec.
Udała się więc do lekarza, gdzie ten ją opatrzył i wszystko z czasem się unormuje :)
Pozdrawiam kochani! Jeśli blog Wam się podoba, proszę, polecajcie znajomym, to dla nas jest ogromnie ważne! :)
A tu na zdjęciu od lewej: ja (Ksenia) i Natalia. Obok koleżanka - Gabriela.
~Ksenia
Nie spodziewałam się, że pierwszy post pojawi się tak szybko, no ale jak widzicie, się pojawił :)
Na początek dla zachęcenia do czytania kawał, który ostatnio bardzo mi się spodobał:
Tato kto to jest alkoholik? - Pyta Jasiu.
- Widzisz te cztery drzewa? Alkoholik widzi osiem.
- Ale tato tam są tylko dwa drzewa.
A teraz przejdziemy do posta, który będzie dotyczył przyjaźni.
Pewnie wszyscy napotkali na swojej drodze fałszywych ludzi. Cóż, nie da się ukryć, ja również...
Podstawą w przyjaźni, bynajmniej według mnie, jest szczerość i zaufanie.
Bez tego można powiedzieć, że tej przyjaźni praktycznie nie ma.
Mam Wam jednak coś do przekazania. Należy dawać drugą, a nawet trzecią szansę, bo ludzie potrafią się zmienić. Oczywiście nie należy zaufać od razu... najpierw trzeba trzymać tą osobę z dystansem, gdyż wiesz, ile szkód potrafi/potrafiła zrobić. Jednak, gdy już się przekonasz, że naprawdę się zmieniła, nie wahaj się, tylko spróbuj na nowo. Wtedy wiesz, że ta osoba tego żałuje, starała się zmienić i jej się to udało.
A teraz czas na streszczenie dnia:
Ogółem oceniam go za jeden z tych dobrych, nic nadzwyczajnego. Poza tym, że moja przytjaciółka (Gabi) na W-Fie stojąc na bramce grając w piłkę ręczną została mocno uderzona w palec.
Udała się więc do lekarza, gdzie ten ją opatrzył i wszystko z czasem się unormuje :)
Pozdrawiam kochani! Jeśli blog Wam się podoba, proszę, polecajcie znajomym, to dla nas jest ogromnie ważne! :)
A tu na zdjęciu od lewej: ja (Ksenia) i Natalia. Obok koleżanka - Gabriela.
~Ksenia
Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, kiedy nasze skrzydła zapominają, jak latać.
Antoine de Saint-Exupéry
środa, 15 kwietnia 2015
Welcome! :)
Cześć słonka!
Postanowiłyśmy, że założymy bloga, tak o, dla zabawy.
Traktujcie go trochę z dystansem.
Na naszym blogu nie będzie nic nadzwyczajnego,
będzie to, co na większości blogów, czyli zdjęcia, streszczenia spędzonych dni,
itd... jednakże mamy nadzieję, że nasz blog oraz dodawane na nim posty przypadną Wam do gustu :)
A tu takie zdjęcie naszych butów + koleżanki :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)




